Po decyzji USA. Ukraina oferuje rakiety Niemcom
12 maja 2026
Po odmowie USA dotyczącej rozmieszczenia w Niemczech pocisków manewrujących Tomahawk Ukraina zaproponowała Berlinowi dostawę dronów i pocisków dalekiego zasięgu oraz współpracę przy rozwijaniu europejskich zdolności odstraszania wobec Rosji. Jak informuje „Die Welt”, Kijów chce wykorzystać doświadczenia zdobyte podczas wojny z Rosją i zaoferować NATO technologie związane z precyzyjnymi uderzeniami dalekiego zasięgu.
Pomoc w „wypełnieniu luk”
„Jeśli kraje NATO, takie jak Niemcy, zwrócą się o to w przyszłości, z pewnością moglibyśmy zaoferować nasze doświadczenie i skuteczną broń: drony i rakiety dalekiego zasięgu” – powiedziała dziennikowi „Die Welt” szefowa ukraińskiej misji przy NATO Alona Hetmanczuk.
Jak podkreśliła, Ukraina jest w stanie „od pewnego momentu” pomóc wypełnić luki NATO w zakresie „precyzyjnych uderzeń w głębi terytorium”. Według dyplomatki chodzi także o zdolności, których Europejczycy oczekiwali wcześniej od planowanego rozmieszczenia amerykańskich Tomahawków.
„Die Welt” zwraca uwagę, że w NATO rosną obawy o brak równowagi wobec rosyjskich rakiet dalekiego zasięgu SSC-8 oraz Iskander. W tym kontekście Ukraina przedstawiana jest jako partner dysponujący unikalnym doświadczeniem bojowym oraz nowoczesnymi rozwiązaniami w zakresie dronów i precyzyjnych ataków.
Według gazety Ukraina po latach wojny stała się jednym ze światowych liderów walki dronowej i rozwoju systemów „Deep Strike”, czyli zdolności do niszczenia celów położonych głęboko na terytorium przeciwnika. Kijów ma oferować nie tylko technologie, ale także praktyczne doświadczenie zdobyte na froncie.
Minister obrony zabiega o współpracę
Temat współpracy wojskowej był jednym z głównych punktów wizyty ministra obrony Niemiec Boris Pistorius w Kijowie. Jak pisze „Die Welt”, Berlin chce rozwijać z Ukrainą wspólne projekty zbrojeniowe w ramach „partnerstwa strategicznego”, koncentrując się m.in. na nowoczesnych systemach bezzałogowych i broni dalekiego zasięgu.
Boris Pistorius podkreślił, że Niemcy korzystają z doświadczeń Ukrainy zdobytych podczas wojny obronnej przeciwko Rosji. „Niemcy i Ukraina są partnerami strategicznymi, którzy czerpią korzyści ze współpracy” – cytuje ministra niemiecki dziennik.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz potwierdził na początku miesiąca, że zapowiadane jeszcze przez administrację Joe Bidena rozmieszczenie Tomahawków w Niemczech na razie nie nastąpi. Jak tłumaczył, Stany Zjednoczone nie dysponują obecnie wystarczającą liczbą tych pocisków. Jednocześnie zaznaczył, że ostateczna decyzja w sprawie ich rozmieszczenia nie została jeszcze podjęta.
(AFP, Die Welt/jak)
Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>